To mały projekt prowadzony przez Kowalski Notes, dla osób, które chcą spokojniej przyglądać się swoim wieczorom. Nie mierzy jakości snu. Nie rozpoznaje przyczyn zmęczenia. Zbiera proste obserwacje z codziennych dni. Uwzględnia zasypianie, nocne przebudzenia, ekrany i poranny bezwład. Przez 2 tygodnie zapis może pokazać powtarzalność, ale nie zastępuje rozmowy ze specjalistą, gdy coś niepokoi lub poranki pozostają trudne do rozpoczęcia przez kolejne tygodnie zwykle.
Projekt powstał z myślą o zwyczajnych wieczorach, kiedy sen nie przychodzi od razu, a rano trudno wejść w rytm dnia. W takim momencie łatwo zacząć liczyć minuty, sprawdzać godzinę i oceniać każdą decyzję, choć pojedyncza noc niewiele mówi o całym obrazie. Dlatego zapisy są krótkie, a podsumowania pokazują kierunek zmian zamiast wystawiać ocenę. Warto testować jedną drobną zmianę naraz, na przykład odłożenie telefonu 30 minut przed snem, stałą porę wstawania, łagodniejsze światło wieczorem albo kubek wody po przebudzeniu, jeśli nie prowadzi to do częstszego wstawania. Gdy zmęczenie utrzymuje się lub coś wyraźnie martwi, rozsądnie jest skonsultować się z lekarzem, a aplikację traktować wyłącznie jako prywatny dziennik codziennych nawyków.
To narzędzie do zauważania wzorców, nie do wystawiania sobie ocen ani szukania winy po gorszej nocy.